Jagody goji – cudowny lek czy kolejna ściema?


Skoro było co nieco o chia to musi być też coś o jagodach goji, czyli owocach kolcowoju pospolitego (Lycium barbarum) (z chińskiego Ningxia Gouqi). Nie wiem jak wam, ale mi strasznie te dwa surowce się ze sobą kojarzą, może ze względu na pudding chia z goji, który swego czasu bardzo lubiłam zjadać. Mniejsza zresztą o to. Podejrzewam, że nie ma wśród nas nikogo, kto nie słyszałby nigdy o tych owocach. Są typowe dla flory Chin i zapewne dlatego też szeroko stosowane były przez starożytnych chińskich lekarzy. W tradycyjnej medycynie chińskiej (TCM) uważano go za lek na choroby oczu, wątroby oraz nerek. Twierdzono, że przywracają one harmonijny przepływ energii życiowej Chi, a przez to wpływają na równowagę między Yin i Yang. Nazywane też jagodami młodości, długowieczności. Pewien chiński mędrzec Li Qingyun żył ponoć 256 lat, ponieważ codziennie zjadał kilka jagód (według innych przekazów zupę na ich bazie) i kawałek żeń-szenia. Brzmi nieprawdopodobnie? Może tak, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że ów chińczyk zmarł w 1933 roku (czyli stosunkowo niedawno, z pewnością nie jest to postać totalnie fikcyjna), a w archiwach cesarskiego rządu odnaleziono adresowany do niego list gratulacyjny z 1827! Może więc coś jest na rzeczy? 🙂

 Tylko w lecznictwie?

Jagody goji nie były stosowane tylko jako lek – suszone owoce gotowano w zupach, tworzono z nich herbatki, przeróżne kombinacje z mięsnymi i wegetariańskimi potrawami, również do deserów pl.wikipedia.org. Na bazie jagód goji robiono soki, wina i nalewki. Ba, nadal się to robi! 🙂 Dodatkowo rosnąca moda na piwa craftowe, dziwne i wymyślne, spowodowała, że możemy dostać piwo z dodatkiem tych owoców. Znalazłam nawet badania dotyczące czysto teoretycznych leczniczych właściwości piwa z dodatkiem goji i wiecie co? Okazało się, że jeśli dodamy jagody na początku procesu, piwo nabiera dość silnych właściwości antyoksydacyjnych! Oczywiście dużo też zależy od sposobu produkcji. Niestety, problemem może być przechowywanie, gdyż związki z owoców kolcowoju powodują niestabilność piwa… w porównania z kontrolą piwo typu amber ale z dodatkiem jagód goji było dużo bardziej mętne niż te bez dodatków. Potraktowałabym jednak to piwo z goji bardziej jako ciekawostkę niż zalecenie lecznicze, jednakże jeśli w piątkowy wieczór zamiast zwykłego piwa wypijecie te z owocami Lycium barbarum, to na pewno nie wyjdziecie na tym źle. 🙂

Świeże jagody goji.

Co mają w składzie chemicznym?

Jagody goji posiadają w swoim składzie bogactwo związków aktywnych. Najważniejszą frakcją czynną są polisacharydy, które odpowiadają za większość działań surowca https://pl.wikipedia.org/wiki/Grzybica_paznokci. Poza tym występuje w nich betaina, tauryna, cerebrozydy, kwas p-kumarynowy, zeaksantyna, monopalmitynian beta-kryptoksantyny, flawonoidy (luteolina, kwercetyna), kwasy tłuszczowe i związki mineralne takie jak potas, sód, fosfor, magnez, wapń, żelazo, miedź, cynk, selen oraz witaminy (tiamina, ryboflawina i duża zawartość witaminy C).

Jak właściwie działają na nasz organizm?

Tradycyjnie jagodom Goji przypisywany jest szereg działań, które mają wpływać na zdrowie. Przede wszystkim były uznawane jako środek działający ochronnie na wątrobę i to zarówno w ostrych uszkodzeniach, jak i w alkoholowych i niealkoholowych chorobach tego narządu. Oprócz tego wspomniane już działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne, zapobiegające umieraniu komórek. Uważano też, że działają neuroprotekcyjnie, czyli mogą być stosowane pomocniczo w leczeniu choroby Alzheimera, Parkinsona, udaru niedokrwiennego, zaburzeń siatkówki i innych chorób układu nerwowego. Zbadanie jak faktycznie działają jagody Goji w tym wypadku jest trudne, bo do końca nie ma pewności, co jest powodem niektórych chorób neurodegeneracyjnych, ale między innymi w chorobie Alzheimera przyjmuje się, że poprawia funkcje poznawcze chorych i zmniejsza poziom nieprawidłowego beta-amyloidu w hipokampie, czyli białka, którego nadmiar odpowiada za powstanie choroby.

Dla cukrzyków:

Są bardzo obiecujące badania, wykazujące, że jagody Goji obniżają poziom glukozy we krwi i to szybko! W badaniach na królikach już po 10 dniach pojawiał się znaczący efekt. Prawdopodobnie za efekt ten odpowiadają polisacharydy zawarte w owocu… w sumie mogę skreślić słowo prawdopodobnie – w innych badaniach wykazano znaczniejszy efekt przy podawaniu samej wyizolowanej frakcji polisacharydowej niż przy podawaniu całych jagód.

Na lipidy, czyli słynny cholesterol:

Okazuje się, że jagody goji będą obniżały cholesterol, a dokładniej będą powodowały spadek stężenia frakcji LDL, czyli złego cholesterolu i wzrost HDL, czyli dobrego cholesterolu. Dodatkowo obniżą nam stężenie triglicerydów w surowicy. Za to działanie znowu możemy podziękować polisacharydom https://pl.wikipedia.org/wiki/Cryptococcus_neoformans. Co ciekawe, przeprowadzono badania  porównujące działanie jagód goji i atorwastatyny – popularnej substancji przepisywanej w celu unormowania poziomu lipidów w surowicy. Okazało się, że wyniki były zbliżone, nawet na korzyść jagód goji. W celu zapobiegania albo przy niewielkich nadwyżkach cholesterolu polecam mocno, ale odstawianie leków z dnia na dzień raczej nie przyniesie korzyści. 🙂

Działanie przeciwnowotworowe i podnoszące odporność:

Wykazano, że jagody goji mają zdolność hamowania podziału komórek nowotworowych i działania proapoptycznego (czyli kierowania tych komórek na drogę tak zwanej “zaprogramowanej, fizjologicznej śmierci”). Okazało się też, że znacząco zmniejsza peroksydację lipidów u myszy.

Immunostymulacja zaś jest związana ze wzrostem ilości limfocytów T.

Pomoc oczom czyli jednak starożytni mieli rację…

Okazało się, że faktycznie jagody goji będą działały ochronnie na siatkówkę oka, zwłaszcza w początkowym stadium zmian degeneracyjnych. Tym razem odpowiedzialne za to będą zeaksantyna i luteolina. Dodatkowo tauryna może hamować retinopatię występującą w przebiegu cukrzycy.

W pozostałych, chociaż wcale nie mniej ważnych rolach:

Jak wspomniałam już wyżej nie raz – antyoksydacyjne działanie. Tak zwany wymiatacz wolnych rodników, chroni organizm przed zgubnym stresem oksydacyjnym i jego skutkami. Tak po prawdzie przy dzisiejszym trybie życia antyoksydantów potrzebujemy wszyscy. I to wcale nie mało tutaj!

Dodatkowo działanie odżywcze – w składzie bogactwo minerałów i witamin. Zamiast łykać jakieś tabletki lepiej zjeść trochę tych owoców! Nie dość, że smaczne, to jeszcze zdrowe.

Kto powinien uważać na jagody goji:

Niestety nie ma tak dobrze i nie wszystko rysuje się tak różowo. Jagody goji zawierają toksyczne alkaloidy takie, jak atropina. Ze względu na to ostrożne powinny być kobiety w ciąży, ewentualną suplementację należałoby skonsultować z lekarzem.
Były przypadki wystąpienia reakcji uczuleniowych po spożyciu jagód oraz wykazano przypadek interakcji między goji a warfaryną (lekiem przeciwkrzepliwym) – pacjent wykazywał wzmożoną tendencję do krwawień.
Osoby przyjmujące silne leki powinny skonsultować z lekarzem chęć i sposób przyjmowania goji.

Źródła:

  • Xing X, Liu F, Xiao J, So KF. Neuro-protective mechanisms of lycium barbarum. NeuroMol Med [Internet]. 2016;18(3):253-63 pl.wikipedia.org.
  • Kulczyński B, Gramza-Michałowska A. Goji berry (lycium barbarum): Composition and health effects – A review. Pol J Food Nutr Sci [Internet]. 2016;66(2):67-75.
  • Ducruet J, Rébénaque P, Diserens S, Kosińska-Cagnazzo A, Héritier I, Andlauer W. Amber ale beer enriched with goji berries – the effect on bioactive compound content and sensorial properties. Food Chem [Internet]. 2017;226:109-18.
  • Pai PG, Umma HP, Ullal S, Ahsan Shoeb P, Pradeepti MS, Ramya. Evaluation of hypolipidemic effects of lyciumbarbarum (goji berry) in a murine model. J Nat Rem [Internet]. 2013;13(1):4-8.

Rate this post